Tak jak obiecałam jakiś czas temu dziś post na temat peelingu z Prefecty :)
Na samym początku trochę informacji od producenta :
Orzeźwiający zapachem morskiej pianki i tropikalnej plaży, peeling drobnoziarnisty do ciała z L-karnityną, kofeiną i algami.
• Usuwa martwe komórki naskórka.
• Pobudza mikrokrążenie i regeneracje.
• Rewelacyjnie wygładza skórę.
• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.
Jak stosować? Nałożyć peeling na zwilżoną skórę i masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, po czym dokładnie spłukać.
Szata graficzna taka sama jak przy kremie o tym samych zapachu - cudna ! :)
Peeling zamykany jest na klik, nie wylewa się. Ma zbitą konsystencję z zatopionymi drobinkami, koloru niebieskiego/błękitnego.
Produkt ten można zaliczyć do lekkich "zdzieraków" czyli takich jakich ja akurat nie lubię, ale dla osób, które preferują takie produkty z pewnością przypadnie do gustu :)
Tubka jest nieprzezroczysta co jest niestety wadą, ponieważ nie widać ile pozostało kosmetyku. Peeling ten jest dość wydajny, dobrze się go nakłada i świetnie się pieni.
Nie pozostawia tłustego filmu co dla większości myślę będzie dużym plusem. Dodatkowo zapach jest taki sam jak w przypadku kremu czyli bardzo świeży, przyjemny.
Peeling łatwo się zmywa a po jego zastosowaniu skóra jest świetnie nawilżona i miła w dotyku.
Ostatnio nie wiem czy pamiętacie zachwycałam się zapachem z tej samej serii Lady Berry :)
I .... korzystając z promocji jaka była w Super-Pharm (czyli peeling+krem za 19,99 zł) zakupiłam sobie ten oto zestaw:
Na samym początku trochę informacji od producenta :
Orzeźwiający zapachem morskiej pianki i tropikalnej plaży, peeling drobnoziarnisty do ciała z L-karnityną, kofeiną i algami.
• Usuwa martwe komórki naskórka.
• Pobudza mikrokrążenie i regeneracje.
• Rewelacyjnie wygładza skórę.
• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.
Jak stosować? Nałożyć peeling na zwilżoną skórę i masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, po czym dokładnie spłukać.
Szata graficzna taka sama jak przy kremie o tym samych zapachu - cudna ! :)
Peeling zamykany jest na klik, nie wylewa się. Ma zbitą konsystencję z zatopionymi drobinkami, koloru niebieskiego/błękitnego.
Produkt ten można zaliczyć do lekkich "zdzieraków" czyli takich jakich ja akurat nie lubię, ale dla osób, które preferują takie produkty z pewnością przypadnie do gustu :)
Nie pozostawia tłustego filmu co dla większości myślę będzie dużym plusem. Dodatkowo zapach jest taki sam jak w przypadku kremu czyli bardzo świeży, przyjemny.
Peeling łatwo się zmywa a po jego zastosowaniu skóra jest świetnie nawilżona i miła w dotyku.
Ostatnio nie wiem czy pamiętacie zachwycałam się zapachem z tej samej serii Lady Berry :)
I .... korzystając z promocji jaka była w Super-Pharm (czyli peeling+krem za 19,99 zł) zakupiłam sobie ten oto zestaw:
Zapach z Lady Berry jest bardzo słodki - jest to sorbet z owoców leśnych.
Uwielbiam <3
Mieliście możliwość wypróbowania tych produktów ? :)
