Liczyłam szczerze na coś więcej,
Czym mnie zawiódł? w czym się nie sprawdził? może najpierw kilka słów o tym co pisze producent.
Łagodzący balsam został stworzony
specjalnie po to, aby pielęgnować skórę całego ciała, szczególnie po
zabiegu depilacji. Mleczko z avocado oraz ekstrakt z rumianku działają
nawilżająco i kojąco, łagodzą podrażnienia skóry. Wyciąg z egzotycznej
rośliny Larrea Divaricata ma właściwości opóźniające odrastanie włosków
po depilacji.
Po zastosowaniu balsamu skóra jest jedwabiście gładka, elastyczna i miła w dotyku.
Po zastosowaniu balsamu skóra jest jedwabiście gładka, elastyczna i miła w dotyku.
Sposób użycia:
1. Niewielką ilość balsamu rozprowadź równomiernie na skórze i pozostaw do wchłonięcia.
2. Dla uzyskania najlepszych rezultatów zaleca się regularne stosowanie, szczególnie po zabiegu depilacji.
Moja opinia:
Plusy:
- zapach, łagodny wręcz idealny :)
- konsystencja zbita,
- dość wydajny,
- opakowanie poręczne, wygodne,
- skóra po zastosowaniu jest gładka w dotyku,
- cena około 7 zł,
- produkt łatwo dostępny,
- nawilża,
- dość szybko się wchłania,
Minusy:
Jeden wielki minus za odrastające włoski. Nic ale to nic nie zdziałał w tym względzie, niestety. Już na drugi dzień czułam odrastanie włosków - koszmar ! szkoda myślałam, że się sprawdzi a tu lipa. Jednak dużo plusów naliczyłam więc nie jest taki zły jednak ja liczyłam na coś więcej.
Jeszcze na sam koniec skład:
Aqua, Parrafinum Liquidum, Cetearyl
Alcohol, Ceteareth-20, Glycerin, Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane,
Dimethiconol, Isopropyl Myristate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate
Crosspolymer, Triethanolamine, Allantoin, Butylene Glycol, Larrea
Divaricata Extract, Lecithin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,
Trideceth-9, Pentylene Glycol, Sine Adipe Lac, Persea Gratissime Oil,
Chamomilla Recutita, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl
3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Limonene,
Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone,
Methylisothiazolinone.
Jestem ciekawa waszego zdania na jego temat :)

nie miałam więc trudno mi się wypowiedzieć:)
OdpowiedzUsuńnie uzywałam tego produktu, ale uważam, że produkty bardziej nafaszerowane chemia będa skuteczniejsze pod względem zapobiegania odrastającymm włoskom.
OdpowiedzUsuńja też nie używałam...jak na razie jestem zadowolona z działania depilatora:)nie mam podrażnionej skóry po depilacji:)
OdpowiedzUsuńteż niestety nie używałam :)
OdpowiedzUsuńNie znam tego balsamu, ale skoro nie opoznia wzrostu wloskow, to w sumie mozna uzyc tez kazdego innego balsamu do ciala :)
OdpowiedzUsuńnie miałam:)
OdpowiedzUsuńu mnie się nie sprawdził ale bardzo ładnie pachnie
OdpowiedzUsuńHm, jeszcze go nie stosowałam, ale generalnie tak jak po produktach antycellulitowych nie spodziewam się niwelowania cellulitu, tak samo po tym produkcie oczekuję w zasadzie tylko nawilżenia i łagodzenia, o opóźnieniu odrastania włosków nawet nie marzę :)
OdpowiedzUsuńooo to może ja też wypróbuję. skończył mi sie żel z aloesem. dla mnie najważniejsze jest łagodzenie podrażnień po depilacji
OdpowiedzUsuńJa się za niego zabieram, ale jakoś zabrać nie mogę ;p
OdpowiedzUsuńBardzo mi się przydał ten twój post gdyż chciałam ostatnio kupić ten balsam.
OdpowiedzUsuńSzkoda że nie opóźnia odrastania włosków;/
miałam krem do depilacji z joanny i lipa totalna,nie depilował w ogóle! wiec mam uraz do tej serii...
OdpowiedzUsuńmoże kiedyś kupię jak spotkam ale nie na 100% bo teraz mam fajny wypróbowany i raczej nie bd go zmieniać :)
OdpowiedzUsuńu mnie jeszcze stoi cały, jakoś mnie do niego nie ciągnie :)
OdpowiedzUsuńTego balsamu jeszcze nie używałam, mimo że leży w lazience ; ) ale kremy do depilacji sensual są niesamowite..
OdpowiedzUsuńObserwujemy ? ; ) ( daj znac na moim blogu )
chętnie :)
UsuńTeż testuję ten krem obecnie i mam identyczne zdanie. Włoskom rady nie da, ale ładnie lagodzi podrażnienia.
OdpowiedzUsuńoj nie nie dla mnie... miałam chyba krem do depilacji z tej firmy i ostatecznie się zraziłam :)
OdpowiedzUsuń