Płyn do demakijażu oczu jest moim must have każdego dnia. Od bardzo dawna moim faworytem pod tym względem był, jest i chyba zawsze będzie słynna woda micelarna z Biedronki BeBeauty wersja niebieska.
Testować różne produkty uwielbiam, a pisać o nich jeszcze bardziej. Dlatego propozycja wypróbowania delikatnego lotionu z nieznanej mi firmy Inveo zaciekawiła mnie niezmiernie a zarazem ucieszyła.
Kilka słów od producenta:
Micelarny lotion przeznaczony jest do perfekcyjnego oczyszczania skóry powiek, do każdego typu cery, także wrażliwej.
Na bazie bardzo łagodnych środków myjących, efektywnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia jednocześnie chroniąc naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry. Ponadto dzięki dodatkowi d-panthenolu i gliceryny wykazuje działanie silnie nawilżające i łagodzące.
Nie podrażnia delikatnych okolic oczu. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Wygładza i zmiękcza skórę wokół oczu.
Moja opinia
Przezroczysta buteleczka jest niewielkiego rozmiaru, jej pojemność to zaledwie 50 ml. Ciężko mi stwierdzić z czego jest konkretnie zrobiona, gdyż łudząco przypomina szkło aczkolwiek w dotyku wydaje się być plastikiem. Graficzna prezentacja jak najbardziej na plus.
Biała zakrętka szczelnie ochrania przed jakimkolwiek wyciekiem. Po odkręceniu jej nie ma możliwości bezpośredniego dostępu do płynu, gdyż istnieje dodatkowa ochrona w formie "czopku" z malutkim otworem przez który wydostaje się płyn. Jak można się domyśleć, troszkę dłużej zajmie nam rutynowe zmycie makjiażu.
Wydajność jest w porządku - nie mam do niej zastrzeżeń.
Zapach jest delikatny, minimalnie wyczuwalny.
Działanie nieco odbiega od obietnic producenta. Odnośnie usuwania, zmywania makijażu sprawdza się dobrze. W mig pozbywamy się make-up.
Lotion ma być delikatny dla oczu i ich okolic, generalnie ma ich nie podrażniać. W moim przypadku niestety, ale pod tym względem nie spisał się idealnie. Przy każdym stosowaniu czułam nieprzyjemne szczypanie co powodowało zaczerwienienie i łzawienie. Może jest to spowodowane moją indywidualną wrażliwością tych okolic ? nie wiem ...
Cena około 13 zł - 16 zł.
Skład:
Aqua, Glycerin, Disodium Cocamphodiacetate, Polysorbate 20, Panthenol, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Parfum, Gluconolacyone (and) Sodium Benzoate (and) Calcium Gluconate.
INVEO Delikatny lotion jest bazą idealną przed aplikacją Serum do rzęs z
tej samej firmy. O pierwszych wrażeniach z jej stosowania już w
następnym poście :)
Więcej informacji o pozostałej gamie produktów z INVEO dostępnych jest na stronie producenta:
a dodatkowo zostały wyznaczone tam punkty stacjonarne gdzie można zakupić wybrany preparat/kosmetyk (Rossmann, drogeria Natura i e-sklep TU)
W przypadku braku satysfakcji istniej możliwość otrzymania specjalnego BONU - świetne rozwiązanie :)
Pozdrawiam
lu ciam :*





Naprawdę może być dobry ! Aczkolwiek ja od jakiegoś czasu odkryłam, że najlepsze są dla mnie chusteczki do zmycia makijażu. Wygrały z różnymi płynami i mleczkami :)
OdpowiedzUsuńhttp://paastyle.blogspot.com/
Mam bardzo wrażliwe oczy więc jak szczypie to nie dla mnie :(
OdpowiedzUsuńmam już swojego ulubieńca, więc raczej się nie skuszę :)
OdpowiedzUsuńCiekawa marka
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa marka o której szczerze mówiąc to akurat nie słyszałam. :-)
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z tej firmy, szkoda że szczypie...
OdpowiedzUsuńJa też wcześniej o tej firmie nie słyszałam.. :)
OdpowiedzUsuńJuz dziś czytałam o tym liotonie; ) Mnie slynny biedronkowy micel podrażnia ;/
OdpowiedzUsuńFajny, jednak pozostaje wierna mojemu plynowi micelarnemu ktory zmywa caly moj make-up :-)
OdpowiedzUsuńMoje oczy też podrażniał ;/ niestety ;(
OdpowiedzUsuńKilka razy już czytałam, że podrażnił oczy. Dobrze, że w moje ręce nie trafił :P
OdpowiedzUsuńJa jestem alergiczką i skoro Ciebie trochę szczypało to ja pewnie nie dałabym rady go używać..więc raczej nie kupię.
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt, jeszcze o nim nie słyszałam, obserwuję :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
I follow you too!
OdpowiedzUsuńhttp://nastyadeutsch.blogspot.ru/
Ne kupie go ze względu na pieczenie:)
OdpowiedzUsuńWydaje się być dobrym produktem ;)
OdpowiedzUsuńBez sensu, że szczypie ;/ Chyba pozostanę wierna micelkowi z Biedronki :)
OdpowiedzUsuńObawiam się, że i moje oczy byłyby po nim podrażnione. Obecnie mam płyn micelarny Mixa i jestem z niego zadowolona, choć pewnie ponownie po niego nie sięgnę. Do demakijażu oczu natomiast najczęściej używam dwu-fazówki i to te kosmetyki najczęściej u mnie goszczą.
OdpowiedzUsuń