Zgodnie z wcześniejszą obietnicą dziś kolejny post, a w nim o wspominanych w ostatnim opisie, perfumach Panthera. Jak już większość z Was wie, już po pierwszym rozpyleniu, zapach przypadł mi do gustu. Jest taki jaki lubię, czyli mocny, wyrazisty i konkretny.
Według producenta zapach jest cytrusowy. Czy aby na pewno ? Może i tak, jednak mi przypomina bardziej orientalną nutkę.
Perfumy przeznaczone są dla płci pięknej. Cytrusowa kompozycja oparta jest na nutach czerwonego grejpfruta, kwiatu jabłoni, liściach zielonej herbaty. Mieszanka białych kwiatów: fiołka, konwalii, jaśminu.
Z ciekawych dodatków również: cedr, sandałowiec i mech dębowy.
Z ciekawych dodatków również: cedr, sandałowiec i mech dębowy.
Cena 51 zł
Cena promocyjna (obecnie) 28,50 zł, dostępne TU
Już samo opakowanie ciekawie się prezentuje. Kartonik wygląda bardzo ekskluzywnie, a umieszczona na nim pantera jest interesującym dodatkiem, która idealnie identyfikuje się z nazwą. Złota zakrętka jest luksusowym, wyszukanym całościowym uzupełnieniem.
Perfum zalicza się do grona zapachów długo utrzymujących się na skórze, ubraniach. Doskonale odświeża i orzeźwia. Idealnie nadaje się do używania każdego dnia np. do pracy, szkoły itp.
Mówi się, że przy wyborze danego zapachu powinno się kierować przede wszystkim porą roku, nawet dnia czy okolicznościami. Moim zdaniem coś w tym jest, jednak nigdy nie uległam tym stereotypom :) Zazwyczaj kupuję to co mi się spodoba bez względu na sezon czy daną sytuację.
Moim zdaniem Panthera Paris Avenue są podobne do perfum szarej Pumy. Kiedyś były dostępne, a teraz niestety ciężko je gdziekolwiek zdobyć, znaleźć.
Może kojarzycie ich nutkę zapachową ?
Myślę, że perfum Panthera może spodobać się wielu osobom.
Ja osobiście polecam
Produkt dostępny na stronie:
Dziękuję Trusted Cosmetics za możliwość wypróbowania i przetestowania.
Pozdrawiam
lu ciam :*






Dla mnie zapach jest właśnie cytrusowy i takie właśnie lubię :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o tych perfumach, a zapowiadają się ciekawie
OdpowiedzUsuń_____________
Pozdrawiam
MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
♡♥♡♥
ciekawa jestem zapachu.
OdpowiedzUsuńNie miałam ich jeszcze. Ciekawi mnie zapach.
OdpowiedzUsuńMiałam go otrzymać, ale jakoś tak wyszło, że nie dotarła do mnie :)
OdpowiedzUsuńMimo zapach jest całkiem ciekawy.
Jutro pójdę do drogerii żeby dowiedzieć się jak pachnie Puma :P
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę je na oczy
OdpowiedzUsuń__________________
blog.justynapolska.com
fashion&makeup
Ładny flakonik ;) Jestem ciekawa zapachu :)
OdpowiedzUsuńflakon i mnie się podoba;D
OdpowiedzUsuńSam flakonik już jest genialny! :D
OdpowiedzUsuńMERRY CHRISTMAS 2015 :)
OdpowiedzUsuńhttp://chicporadnik.blogspot.com
Kusisz cytrysową kompozycją, uwielbiam takie zapachy. Ale na razie mam zapasy wszelkich pachnideł, więc raczej nieprędko coś kupię.
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam do czynienia z tymi perfumami ale ładnie wyglądają :D
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze okazji powąchać :)
OdpowiedzUsuńno no ciekawa ich jestem
OdpowiedzUsuńślicznie wygląda, prosta grafika i opakowanie (flakonik) :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
http://locastrica.blogspot.com/
Flakonik przykuwa wzrok :)
OdpowiedzUsuńOrientalna nuta to niestety nie moja bajka. Mam bardzo wrażliwy nos, więc zazwyczaj wybieram bardzo lekkie, nienachalne zapachy :)
OdpowiedzUsuńWyglądają ciekawie ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam:
unnormall.blogspot.com
nie są drogie, ale już mam pełną szafkę perfum i chyba przez następny rok żadnych nowych nie kupię :P
OdpowiedzUsuńMusiałabym powąchać, bo mój nos bywa wybredny ;)
OdpowiedzUsuń